sobota, 1 marca 2008

gdziekolwiek

"A jeśli człowiek błąd popełnia myśląc, że zapala się tysiąc gwiazd, kwitnie tysiąc kwiatów, czy sto tysięcy kropel spada jako deszcz. A może gwiazdy zapalają się pojedynczo każdy kwiat kwitnie sam. Każda deszczu kropla ku ziemi dąży samotnie. A ta wielość, wspólność, razem - istność to suma, wrażenie - wielu, wielu. Wielu. Samotność.
Gdziekolwiek człowiek
Dąży
Krąży
Jest
Hałas chaosu - leczy losu gest
-samotność kropli - najpewniejszą z ról
-Szczęście
I ból
Gdziekolwiek człowiek
morzem
-ciałem fal
zdrojem i rzeką
oceanu dal
-samotność kropli
w trawie sennych pól
-szczęście
I ból."
[A.Poniedzielski, zwierciadło 06/07]

...ból. kiedyś nawet brak bólu będzie bolał...

poniedziałek, 25 lutego 2008

kataklizm


"miłość - ta dziwna mieszanina
namiętności i lęku,
pokory i szaleństwa."
[R.Ligocka]

chciałabym przywyknąć
do kataklizmów
emocjonalnych
zwłaszcza
ale
gdzie byłaby wtedy
ta wrażliwość?

środa, 20 lutego 2008

za dużo nie chcę, za mało chcę

odwracam twarz
nie chcę patrzeć
nie chcę wyrazić zgody
na rzeczywistość

i wciąż widzę więcej
niż znajduję przed sobą


odwracam twarz
a w mojej głowie
wszystko pozostaje...
w wersji ulepszonej

na pięciolini myśli
wirują obrazy symbole znaczenia
nowe wciąż nowe grają melodie
jak je zagłuszyć

słowa przestają być ważne
gdy zbyt ranią...

wtorek, 19 lutego 2008

Skąd przychodzę, kim jestem, dokąd zmierzam?


"... Pewnego dnia, na długo przed narodzinami rozlicznych bogów, ocknąłem się z głębokiego snu i zobaczyłem, że okradziono mnie z masek - z siedmiu masek, które sam ulepiłem i nosiłem przez siedem moich istnień.
Z odsłoniętą twarzą wybiegłem na zatłoczone ulice, krzycząc: "Złodzieje, złodzieje, przeklęci złodzieje!". Mężczyźni i kobiety kpili ze mnie, niektórzy, w popłochu kryli sie przede mną po domach. Kiedy dobiegłem do rynku, jakiś młodzian stojący na tarasie zawołał: "Szaleniec!".
Podniosłem wzrok, by mu się przyjrzeć. Wtedy słońce pocałowało mnie po raz pierwszy w obnażoną twarz. Po raz pierwszy poczułem pocałunek słońca na mojej nagiej twarzy. Dusza moja zapałała miłością do słońca, nie chciałem już więcej masek. Jak nawiedzony wykrzyknąłem: "Błogosławieni, błogosławieni niechaj będą złodzieje moich masek!".
Tak oto stałem się szaleńcem. A w szaleństwie moim odnalazłem zarazem i wolność i bezpieczeństwo. WOLNOŚĆ SAMOTNOŚCI I BEZPIECZEŃSTWO NIEZROZUMIENIA. Bowiem ci, którzy nas rozumieją biorą w niewolę część nas samych. Jednak nie będę zbyt się chełpił moim bezpieczeństwem.
W więzieniu nawet złodziej nie musi obawiać sie innego złodzieja. ..." ... ["Szaleniec" Gibran Khalil Gibran]
...
a jak twierdzi john nash szaleństwo wprawia w ruch ten świat ... ... :)

poniedziałek, 18 lutego 2008

sobota, 16 lutego 2008

spieszmy sie

"Spieszmy się kochać ludzi,
najważniejsze tak prędkie,
że nagle się staje
tak szybko odchodzą(...)
potem cisza normalna
więc całkiem nieznośna(...)
Nie bądź pewny, że czas masz,
bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość
tak jak każde szczęście(...)
chociaż większym ryzykiem
rodzić się nie umierać
kochamy wciąż za mało
i stale za późno(...)
Spieszmy się kochać ludzi
tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą
nie zawsze powrócą(...)"
[ks.Twardowski]


...spieszmy sie...


...nie powrócą i ci co nie odchodzą...

czwartek, 14 lutego 2008

postawić swoje życie na ... czekanie


"Ucz się czekać. Albo zmienią się rzeczy, albo twoje serce."
[johann michael sailer]


albo ani jedno, ani drugie sie nie zmieni.